środa, 6 grudnia 2017

✎O trzech takich co z domu uciekły, czyli jak dobrze spędzić weekend w Warszawie

Cześć!
Dawno nie pisałam posta, w którym mogłabym się od tak po prostu wygadać. No i mam teraz na to okazję! Chciałbym Wam opisać jedną z fajniejszych atrakcji, na które się załapałam w ostatnim czasie. No i może podsunąć całkiem kreatywny sposób na spędzenie czasu ze znajomymi? ;)

No ale od początku, czyli co i jak, na co, po co :D W wakacje była u mnie przyjaciółka, która mieszka, od kiedy się wyprowadziła, kilkaset kilometrów ode mnie. Nie widziałyśmy się ze cztery lata, a dogadywałyśmy się pomimo obaw cudownie. No i wiadomo jak to jest, niestety była na krótko i wizyta kończyła się rozpaczą. Widywać kogoś ważnego tylko raz do roku w wakacje to tak trochę słabo. Jednakże Wiktoria wpadła na świetny pomysł, spotkajmy się z nią w Warszawie bo i my i ona mamy tam świetne połączenie pociągiem. Tak też zaplanowałyśmy, że pojedziemy we trzy na Comic Con! 
Pomimo, że moja mama była pełna obaw, to gdy usłyszała, że i Weronika ma tam jechać, nie potrafiła mi zabronić. Dodatkowo Wiktoria świetnie zna Warszawę. Wystarczyło, że przez chwilę rozmawiała przez telefon, a my z Weroniką już zdążyłyśmy nie dopilnować przystanku dlatego szacun dla niej, że nas nie pogubiła ;). No ale trzeba było wszystko rozplanować, ogarnąć nocleg (w końcu wyszło tak, że spałyśmy u dalekiego wujka Weroniki), wybrać atrakcje, które w Warszawie chcemy odwiedzić, porezerwować to co potrzebne, sprawdzić połączenia itd. Krócej mówią wyjazd zaplanowany wręcz co do godziny, jednak uważam, że takie są najlepsze!
Typo na drugim planie wygrał hahah :D

Kocham podróżować pociągiem. Gdy nagrywałyśmy z  Wiktorią vloga to nasi współtowarzysze z przedziału dusili się ze śmiechu. Koniec końców, zamiast nagrywać zanieśliśmy się śmiechem xD Ogółem w pociągach fajnie poznaje się ludzi. Później wysiadłyśmy w Warszawie i spotkałyśmy na dworcu z moją Weronisią! No wcześniej jeszcze zostałyśmy spisane przez patrol szkolny w złotych tarasach, ponieważ uznano nas za potencjalne wagarowiczki i dzwoniono do naszych rodziców. Moja mama nie mogła ze śmiechu :D
Ogólnie cały piątek spędziłyśmy jeżdżąc w tą i z powrotem po Stolicy. Pojechałyśmy do Wrotkarni, gdzie jak się  okazało... kręcili serial. Także byłam statystką w Warsaw Shore,pozdrawiam xD  Wrotkarnia ma ogółem cudowny klimat, jednakże następnym razem zabieram własne wrotki bo żaden model nie spełniał tam moich oczekiwań. Trochę się nie najeździłyśmy prze plan filmowy ale przynajmniej było śmiesznie! Później udałyśmy się z Wiki kuzynami i ich kolegą do Escape Roomu. Uwielbiam tego typu atrakcje! I ogólnie w tym gronie spędziliśmy cały wieczór i było mega zabawnie. Chyba najlepszy dzień z wyjazdu ^_^  Było w nim też strasznie dużo jazdy komunikacją miejską i stwierdzam, że my z Wiką nie umiemy zachowywać się w tak owej poważnie hahah :D

Sobota, czyli cały dzień na Warsaw Comic Conie! Tu odsyłam Was do relacji z poprzedniego posta: 
Po powrocie z imprezy jeszcze wujek Weroniki podrzucił nas na łyżwy. Było fajnie, szczególnie, że mogłam podszkolić swój angielski ucząc jazdy uroczą parę z Grecji <3 Tylko te paskudne plastikowe łyżwy były po prostu... do... no sami wiecie! Już u nas w mniejszym miasteczku można wypożyczyć lepsze niż w Stolicy :/
Niedziela zleciała szybciutko. Rano pakowanie, łyżwy, podziękowałyśmy panu za gościnność, a chłopcy odprowadzili nas na pociąg. Kolejne godzinki jazdy i domek. W sumie w ciągu wyjazdu spałam strasznie mało ale wybawiłam się świetnie. I mega się cieszę, że czeka mnie znowu taki wyjazd przy okazji wiosennej edycji Warsaw Comic Conu. Tylko tym razem w jeszcze większym gronie :D
Koniec <3

piątek, 1 grudnia 2017

☆Relacja z II Edycji Warsaw Comic Con☆

Witajcie! 
Tak jak obiecałam,przychodzę do Was z krótką relacją z jesiennej edycji Comic Conu. Byłam tam co prawda tylko w sobotę, jednakże załapałam się na naprawdę sporo atrakcji! :D

Zacznijmy od tego, że po przybyciu z przyjaciółkami nie widziałyśmy gdzie się udać bo wszystko odbywało się w dwóch ogromnych halach. Byłam od wejścia tak oczarowana stoiskami, że już wiedziałam... "zgubię się" :D Najpierw udałam się obejrzeć wystawców na jednej z hal, a Wiktoria poszła zajrzeć do strefy gwiazd. 
Ogólnie na stoiskach każdy znalazł by coś dla siebie, od wszelkich rzeczy związanych z filmem, serialem, komiksem, mangą, anime, grami po stroje i dodatki oraz różne zainteresowania. Dodatkowo kręciło się tam sporo znanych twórców ze świata komiksu czy polskiej mody alternatywnej. Mam zdjęcie z moją ukochaną KattLett oraz cudowną Sariel <3
Dodatkowo stworzono pełno stref tematycznych np. Gwiezdnych Wojen, Harrego Pottera czy Świata Post-apokaliptycznego.  Strefa Postapo urzekła mnie najbardziej. Był też zakątek gdzie odbywały się turnieje z gier, można było zbadać czy jest się zombie, pójść do sali na przeróżne wykłady i rozmowy, pośpiewać karaoke czy obejrzeć występy cosplayerów. Osób w cosplayach było pełno i na widok niektórych postaci, uwierzcie, szybciej bije serduszko *_*
Na scenie głównej odbywały się rozmowy z gwiazdami zaproszonymi ze świata filmu i seriali. Miałam okazję posłuchać na żywo rozmowy z aktorką Pamelą Anderson. Zaś na lewo od sceny była strefa autografów, gdzie każdy wyposażony w karnet na autograf mógł udać się do swojego idola. Z kolei z drugiej strony była ścianka ze zdjęciami.
Dodatkowo na Comic Conie były różne wystawy. Na przykład samochodów z filmów. Było też miejsce gdzie można było skoczyć coś zjeść lub odpocząć. Jedną z dodatkowych miejscówek ,w której spędziłam baaardzo dużo czasu - było stoisko Wacoma z tabletami graficznymi.  W końcu się doczekałam i spieniłam swoje marzenie. Porysowałam na profesjonalnym tablecie grafizcznym i się po prostu zakochałam!
Podsumowując - na tej imprezie każdy znajdzie coś dla siebie i można naprawdę świetne się bawić. Już wyczekuję Edycji Wiosennej. Macie zamiar się wybrać? Naprawdę polecam! Dodatkowo będę mieć dla was niespodziankę z tym oto związaną ale to dowiecie się bliżej terminu imprezy.
Do napisania!
Zdjęcie użytkownika Warsaw Comic Con.
http://warsawcomiccon.pl

wtorek, 21 listopada 2017

🎄Pomysły na spersonalizowane prezenty Mikołajkowe🎄

Witajcie! 
Wielkimi krokami zbliżają się święta, galerie rozbłysły lampkami i setkami dekoracji, miasta zaczęto przyozdabiać. Wystawy pełne są świątecznych ubrań i propozycji na prezenty. W szkołach zawisły pierwsze lampki, gdzieniegdzie już ktoś przyozdobił dom. Ja jeszcze może i nie czuję zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i wyczekuję kolęd w radiu by bardziej podłapać świąteczny nastrój ale muszę zabrać się za szykowanie upominków na mikołajki!
Dlatego przybywam do Was z postem wypełnionym pomysłami na prezenty - nie byle jakie - lecz spersonalizowane, prosto od serducha! Uważam, że upominki tworzone z myślą o konkretnej osobie to coś cudownego i uroczego <3 

Na początek chcę Wam pokazać prezenty, które wręczę moim przyjaciółkom. Zdjęcia to chyba moja ulubiona forma przechowywania wspomnień, a można z nimi tworzyć cuda! Poniżej poduszeczki z: projektogram.pl
Możecie znaleźć tam pełno pomysłów na upominki z wykorzystaniem zdjęć np. poduchy, kalendarze czy ramki ze zdjęciami lub case'y!

Wybrałam do nich moje ulubione zdjęcia min. z instgrama mojego, Wiki i Olci.
Nadruki są świetne, równiutko do brzegów i super jakości :D

Teraz chciałabym Wam pokazać co inspirującego wyszukałam w internecie by stworzyć poniższe kolaże ^_^

Samodzielne pakowanie prezentów jest słodkie ;D

Ujmujące są te słodkie drobiazgi!

To też fajna forma aby przygotować prezent z myślą o konkretnej osobie ;)

Mega spodobał mi się patent na prezent w słoiku. Można tak obdarować np. miłośnika słodyczy, kosmetyków, kawo czy herbatoholika.

Ciekawie wyglądają też tematyczne kosze czy pudełka.

"Szmpanowy Ananas" i "Herbaciane Choinki" są boskie :D

Myślę, że takie samodzielnie wykonywane czy komponowane prezenty są świetnym rozwiązaniem na prezenty, szczególnie dla przyjaciół, znajomych czy dzieci. Na pewno miło jest coś takiego otrzymać ^_^ Zamierzcie tworzyć coś takiego dla swoich bliskich? Ja z pewnością! Czujecie już zbliżające się święta? 
Do napisania!